Widget Image
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat. Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip
Email: hello@yourdomain.com
Phone: +88 (0) 101 0000 000
Fax: +88 (0) 202 0000 001

to się wydarza

Przeciążenie lub niewydolność opieki zdrowotnej sprawia, że chorzy szukają innej drogi uzyskania pomocy medycznej. W Polsce ponad połowa problemów zdrowotnych załatwiana jest przez medycynę ratunkową. 
Przeciążenie lub niewydolność opieki zdrowotnej sprawia, że chorzy szukają innej drogi uzyskania pomocy medycznej. W Polsce ponad połowa problemów zdrowotnych załatwiana jest przez medycynę ratunkową.
Akcja z udziałem strażaków. Siedemdziesięcioletnia kobieta doznała urazu biodra i spędziła na podłodze kilka godzin. Zaniepokojona rodzina brakiem kontaktu wezwała pomoc. Dopiero po wyważeniu drzwi, można było udzielić jej pomocy. 
Akcja z udziałem strażaków. Siedemdziesięcioletnia kobieta doznała urazu biodra i spędziła na podłodze kilka godzin. Zaniepokojona rodzina brakiem kontaktu wezwała pomoc. Dopiero po wyważeniu drzwi, można było udzielić jej pomocy.
Mężczyzna zaniepokojony swoim stanem zdrowia i wizją utraty pracy, sam wezwał zespół medyczny. Niezborność widzenia rodzi podejrzenie obrzęku na nerw wzrokowy, które można potwierdzić tylko szczegółowe badanie. Pacjent zgodził się na hospitalizację. 
Mężczyzna zaniepokojony swoim stanem zdrowia i wizją utraty pracy, sam wezwał zespół medyczny. Niezborność widzenia rodzi podejrzenie obrzęku na nerw wzrokowy, które można potwierdzić tylko szczegółowe badanie. Pacjent zgodził się na hospitalizację.
Chora na COVID kobieta, choć nie wymagała hospitalizacji uległa naciskom rodziny, która przerzuciła ciężar opieki na innych. Została niemal wypchnięta do szpitala i w samotności przechodziła infekcję. Niestety rodzina nie przeanalizowała, że rozłąka spowodowana zakazem odwiedzin, często wydłuża i nasila objawy choroby. 
Chora na COVID kobieta, choć nie wymagała hospitalizacji uległa naciskom rodziny, która przerzuciła ciężar opieki na innych. Została niemal wypchnięta do szpitala i w samotności przechodziła infekcję. Niestety rodzina nie przeanalizowała, że rozłąka spowodowana zakazem odwiedzin, często wydłuża i nasila objawy choroby.
Chwilę przed przyjazdem karetki w mieszkaniu doszło do awantury. Wnuk oskarżył żonę pacjenta o zaniedbania. Nie potrafił też zrozumieć i zaakceptować wyboru dziadka, który zdecydował się zostać w mieszkaniu bez prądu i ogrzewania, zamiast wrócić z nim do wygodnej egzystencji. 
Chwilę przed przyjazdem karetki w mieszkaniu doszło do awantury. Wnuk oskarżył żonę pacjenta o zaniedbania. Nie potrafił też zrozumieć i zaakceptować wyboru dziadka, który zdecydował się zostać w mieszkaniu bez prądu i ogrzewania, zamiast wrócić z nim do wygodnej egzystencji.
Przyczyną wezwania zespołu medycznego była niedrożność tętnicy, która groziła amputacją nogi. Wieloletnie zaniedbania przypominają o sobie w najmniej spodziewanych sytuacjach.
Przyczyną wezwania zespołu medycznego była niedrożność tętnicy, która groziła amputacją nogi. Wieloletnie zaniedbania przypominają o sobie w najmniej spodziewanych sytuacjach.
Popegeerowska miejscowość. Proces likwidacji państwowych gospodarstw rolnych wywołał szkody w strukturze lokalnej społeczności. Kolejne pokolenia nie mając prawidłowego wzorca powielają schemat życia w biedzie i biernego oczekiwania pomocy od państwa.
Popegeerowska miejscowość. Proces likwidacji państwowych gospodarstw rolnych wywołał szkody w strukturze lokalnej społeczności. Kolejne pokolenia nie mając prawidłowego wzorca powielają schemat życia w biedzie i biernego oczekiwania pomocy od państwa.
Gdy ratownik medyczny asystował pacjentkę do karetki, kobieta nagle usiadła na schodach i ostentacyjnie podkreślała swój stan zdrowia w obecności bliskich. Taka sytuacja może wydawać się komiczna, jednak najczęściej wynika z chęci zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa. 
Gdy ratownik medyczny asystował pacjentkę do karetki, kobieta nagle usiadła na schodach i ostentacyjnie podkreślała swój stan zdrowia w obecności bliskich. Taka sytuacja może wydawać się komiczna, jednak najczęściej wynika z chęci zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa.
95 letnia kobieta z objawami udaru. Pod stałą opieką córki, zadbana i objęta troską. Ratownik ma obowiązek przetransportować chorą do szpitala. Jednak istnieje ryzyko, że pacjentka nie wróci już do domu. Rodzi się pytanie, gdzie są granice ratowania ludzkiego życia.
95 letnia kobieta z objawami udaru. Pod stałą opieką córki, zadbana i objęta troską. Ratownik ma obowiązek przetransportować chorą do szpitala. Jednak istnieje ryzyko, że pacjentka nie wróci już do domu. Rodzi się pytanie, gdzie są granice ratowania ludzkiego życia.
Ratownik dożylnie podaje lek pacjentce, która ma atak kolki nerkowej. Metoda kroplowa jest czasochłonna i angażuje medyka nawet na kilkadziesiąt minut. Rozwiązaniem są haki i gwoździe na ścianach mieszkań pacjentów. Ratownik dożylnie podaje lek pacjentce, która ma atak kolki nerkowej. Metoda kroplowa jest czasochłonna i angażuje medyka nawet na kilkadziesiąt minut. Rozwiązaniem są haki i gwoździe na ścianach mieszkań pacjentów.
Wizyta ratowników medycznych w zakładzie karnym jest dla więźnia namiastką normalności w monotonni życia więziennego. Więźniowie potrafią niemal książkowo opisać symptomy choroby i uzyskać dzięki temu świadczenie medyczne. 
Wizyta ratowników medycznych w zakładzie karnym jest dla więźnia namiastką normalności w monotonni życia więziennego. Więźniowie potrafią niemal książkowo opisać symptomy choroby i uzyskać dzięki temu świadczenie medyczne.
Ratownik opatruje głowę młodego mężczyzny, który pod wpływem alkoholu stracił przytomność i doznał urazu. Taka osoba wzbudza niechęć i najczęściej omijana jest szerokim łukiem.  Niewielu z nas zastanawia się nad przyczynami choroby alkoholowej. Większość z nas bagatelizuje ją. Tym razem przypadkowe osoby zaopiekowały się mężczyzną i wezwały pomoc medyczną. 
Ratownik opatruje głowę młodego mężczyzny, który pod wpływem alkoholu stracił przytomność i doznał urazu. Taka osoba wzbudza niechęć i najczęściej omijana jest szerokim łukiem. Niewielu z nas zastanawia się nad przyczynami choroby alkoholowej. Większość z nas bagatelizuje ją. Tym razem przypadkowe osoby zaopiekowały się mężczyzną i wezwały pomoc medyczną.
Trzecia fala pandemii. Pacjent z dusznością, chorobami współistniejącymi i saturacją poniżej 90, kwalifikuje się do tlenoterapii. Znalezienie miejsca w szpitalu graniczy z cudem. 
Trzecia fala pandemii. Pacjent z dusznością, chorobami współistniejącymi i saturacją poniżej 90, kwalifikuje się do tlenoterapii. Znalezienie miejsca w szpitalu graniczy z cudem.
Ratownik przygotowuje pacjentkę do wlewu kroplówki. Pacjentka w 14. tygodniu ciąży. Test potwierdza COVID. Szpital odmówił hospitalizacji. 
Ratownik przygotowuje pacjentkę do wlewu kroplówki. Pacjentka w 14. tygodniu ciąży. Test potwierdza COVID. Szpital odmówił hospitalizacji.
Zespoły medyczne odpoczywają wtedy, kiedy mogą a nie wtedy, kiedy chcą. Jasność umysłu jest niezbędna, bo za każdym razem musi być podjęta decyzja obarczona odpowiedzialnością za ludzkie zdrowie i życie. Wypoczynek jest niezbędny po to, aby nie popełniać błędów. 
Zespoły medyczne odpoczywają wtedy, kiedy mogą a nie wtedy, kiedy chcą. Jasność umysłu jest niezbędna, bo za każdym razem musi być podjęta decyzja obarczona odpowiedzialnością za ludzkie zdrowie i życie. Wypoczynek jest niezbędny po to, aby nie popełniać błędów.
Ratownicy odprowadzają kobietę do domu. Sąsiedzi wezwali karetkę, bo przeszkadzał im widok leżącej pod ich oknami pijanej kobiety.  
Ratownicy odprowadzają kobietę do domu. Sąsiedzi wezwali karetkę, bo przeszkadzał im widok leżącej pod ich oknami pijanej kobiety.
W akcji ratowniczej liczy się czas. Brak adresu na budynku opóźnia dotarcie zespołu medycznego do chorego. W małych miejscowościach i wioskach ratownicy mogą liczyć na wsparcie sąsiadów, najczęściej pacjenta poszukuje się po nazwisku. 
W akcji ratowniczej liczy się czas. Brak adresu na budynku opóźnia dotarcie zespołu medycznego do chorego. W małych miejscowościach i wioskach ratownicy mogą liczyć na wsparcie sąsiadów, najczęściej pacjenta poszukuje się po nazwisku.

to się wydarza

Cykl „To się wydarza” stanowi efekt współuczestniczenia, dyskretnej obserwacji intymnych przestrzeni pacjentów i zarazem pracy ratowników w trakcie wyjazdów do chorego.

Ratownicze interwencje mogą czasem przywodzić na myśl zderzenie dwóch kontrastujących światów. W niedostępną postronnym intymną przestrzeń zamieszkania, pełną osobistych przedmiotów, znaków i symboli wkraczają nagle „umundurowani” i „uzbrojeni” w dziwne przyrządy ratownicy, obcy, wykonujący swoją pracę. Siłą rzeczy zbliżają się do pacjentów, którzy – w wielu wypadkach oczekują od nich bliskości i zrozumienia. Przeprowadzane przez ratowników wywiady paradoksalnie dają możliwość wypowiedzenia się i zarazem spełnią oczekiwania bycia wysłuchanym. Dlatego nie bez znaczenia okazały się też relacje pomiędzy pacjentami i pracownikami służby zdrowia.

Fotograf również bywa intruzem, który towarzysząc ratownikom zastaje nieprzygotowany do fotografowania prywatny świat, który na fotografiach zdaje się wiele opowiadać o pacjentach, warunkach w jakich żyją, osobistej kosmologii gromadzonych wokół rzeczy, a nawet nałogach czy też samotności. Emocjonalne napięcia i przepełniona dramatem atmosfera takich spotkań pozwala fotografowi zniknąć, niejako wtopić się w otoczenie. W końcu moje wtargnięcie w zamknięte dla obcych miejsca wytwarza osobliwą więź pomiędzy fotografującą a fotografowanymi (ratownikami i pacjentami), zarejestrowanymi w chwilach i wnętrzach dalekich od naszych wyobrażeń…

 

 

https://multimedia.wyborcza.pl/malgorzata-smieszek2021/?_ga=2.181737317.35385353.1638389197-1706636513.163553086&fbclid=IwAR1b0_hjWyeAzUHxXcCOdUjjbVfAYW8-AUwJA5hEATdNZ4E7Br6lODMmQvg

Date: